[EN] 
AWANGARDA    SiC!    DIZAJN    STUDIO    EKSPORT   
AKTUALNOŚCI    WYDAWNICTWA    WSPÓŁPRACA    FORUM    LINKI    KONTAKT   


Banbury. Zdarzenia na brygu

chuligański debiut prozatorski A. Wajdy



A. Wajda, Banbury. Zdarzenia na brygu.
wyd. BWA Wrocław Galerie Sztuki Współczesnej
64 kolorowe strony
narrator: A. Wajda
zamówienia: ksiegarnia@bwa.wroc.pl

cena: 29,00 zł 10,00 zł

Nonsens, absurd, pastisz – czyli seria niefortunnych zdarzeń na brygu.

Czesław Miłosz na rollercoasterze.
Bajeczka na twoją modłę


Agnieszka Wolny-Hamkało

Niewielu mamy w Polsce piszących artystów. Mimo oszałamiającej kariery sztuki multimedialnej i pluralizmu mediów jest jednak tak, że artysta obiera najbardziej adekwatne medium i pięknie się w nim wyraża. Antek Wajda jest typem artysty głodnego, niespokojnego ducha, zrzucającego kolejne konwencje jak sezonowe futerka. Kiedy już, już wydaje się, że można go przyszpilić, opisać – on wykonuje salto, zwrot i zajmuje nas jakaś jego inna tożsamość, nowa twarz. I – co zadziwiające – Wajda w tych wszystkich projektach pozostaje sobą, tworząc spójną, wielowątkową historię – na temat swój i świata zewnętrznego.

Doskonałym przykładem szeroko zakrojonych działań artysty jest jego książka „Banbury. Zdarzenia na Brygu” – intertekstualna, wielowątkowa, szalona opowieść, w której jak w kalejdoskopie, zmienia się nie tylko tożsamości artysty, ale także scenografie, nastroje. Jeśli lubią państwo rollercoaster i błyskotliwe gry wyobraźni, jeśli mają państwo wolną, otwarta głowę – to książka dla państwa. Proszę się uzbroić po zęby w humor i witaminy.

Już nota na okładce („Ta książka zawiera mowę nieczystą, poezję i śmierć, oraz śmiały opis sceny erotycznej. Chroń ją przed dziećmi”) bierze całą opowieść w cudzysłów i ustawia w tonie pastiszu, gry z czytelnikiem, postmodernistycznej farsy. A jednak nie wszystko da się w ten sposób czytać. Jak powiedział David Lynch „Sowy nie są tym, czym, się wydają”. Bowiem Wajda burzy nastroje z namaszczeniem i poważnie. Po zbudowaniu absurdalnego, pełnego pure nonsensu konstruktu, Wajda staje się nagle liryczny, ciepły, wręcz czuły. Operuje metaforą, abstrakcją, sprawnie posługuje się literackimi narzędziami, żeby nagle dać głos szorstki albo naiwny – zaśmiać się nam w twarz: oj, daliśmy się podpuścić, wpuścić w maliny. Ale jak tu nie ulec erudycyjnym podstępom: Wajda żongluje odwołaniami, sprawnie porusza się i w kanonie kultury wysokiej i w okopach pop-kultury. Jako przedstawiciel współczesnego pluralistycznego społeczeństwa konsumpcyjnego ma prawo nie obierać jednej drogi, tylko czerpać zewsząd, według osobistej logiki i własnego widzimisię. Wajda nie przepuści takiej gratki, raczej – przepuści wszystko przez siebie jak przez wielką maszynkę do mięsa i wypuści na świat mieszankę wybuchową, produkt jedyny w swoim rodzaju: „Banbury. Zdarzenia na Brygu”.

Rozskakani internauci, rozpasani konsumenci masowej kultury, amatorzy zappingu będą zachwyceni poszatkowaną narracją, wielością i zmiennością obrazów, „klatkowością” opowieści: „Wybierz stronę na chybił trafił, a przeczytasz jedną z moich historii, które wydarzyły się bądź nie. To zależy tylko od ciebie” – zdaje się mówić Wajda do odbiorcy. To bajeczka na modłę czytelnika, ale uwaga – nie obowiązują tu żadne zasady i czytelnik może nagle znaleźć się na manowcach – z absurdalnym zdjęciem w dłoni, mapą, która prowadzi do nikąd, historią bez rozwiązania.

Wajda z uciechą konstruuje nonsensowne, absurdalne byty („Dobra Żaba Świata”, „biały wieloryb świata”) – czasem mocno symboliczne, igrające z językiem mitologii. Wszystko pozostaje w zawrotnym ruchu: ciągle ktoś się przemieszcza, pływa, rodzi się, podróżuje. Na przemian następują objawienia i chłopięce przygody rodem z powieści awanturniczej. Nagle pojawiają się zaskakujące dialogi, a nawet fragmenty wierszy - potem uwagi o charakterze dziennika podróży. A wszystkim rządzi logika snu, oniryczny bieg wypadków. To dlatego Wajda może bezkarnie użyczyć głosu Czesławowi Miłoszowi, Robin Hoodowi, a także Panu Borsukowi. Cóż za niesamowita ekipa! Ale uwaga, jak pisze autor - „Niebezpieczeństwo rozmowy we śnie może mieć konsekwencje na jawie”. I ma. „Banbury. Zdarzenia na Brygu” to konsekwencja pierwsza. Czar został rzucony. Od państwa zależy, co się stanie dalej.

Książka - towarzysząca wystawie Darmo-wino swoją premierę bedzie miała 29 listopada podczas Wrocławskich promocji Dobrych Książek na stoisku BWA Wrocław.

czytaj również tekst Agnieszki na blogu: Co tam czytam

recenzja książki autorstwa Marioli Szczyrby także na kulturaonline.pl

2007-11-18

komentarze do wydarzenia [0]





dodaj komentarz


BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej
ul. Wita Stwosza 32
PL 50-149 Wrocław
tel. 071/790-25-82
e-mail: info@bwa.wroc.pl

projekt strony © twożywo

starsza wersja strony