POWRÓT

[EN] 

GALERIA AWANGARDA

AKTUALNOŚCI    ARCHIWUM    O GALERII    KONTAKT    WYKŁADY   


Mógłbym żyć w Afryce / I Could Live in Africa

29.01-27.02.2011 wernisaż: 28.01.2011 o godz. 19:00


grupa Luxus, Luxus / Magazyn psychoaktywny, 1985 r.

Mógłbym żyć w Afryce / I Could Live in Africa

29.01-27.02.2011

galeria Awangarda / BWA Wrocław, ul. Wita Stwosza 32

wernisaż:28.01 godz. 19:00


Mirosław Bałka, Krzysztof Bednarski, Mirosław Filonik, Wiktor Gutt i Waldemar Raniszewski, Koło Klipsa (Leszek Knaflewski), Jacques de Koning, Zbigniew Libera, grupa Luxus, Jarosław Modzelewski, Neue Bieriemiennost, Włodzimierz Pawlak, Józef Robakowski, Darek Skubiel i Zdzisław Zinczuk, Marek Sobczyk, Jerzy Truszkowski

kurator: Michał Woliński
współpraca: Joanna Stembalska


Miroslaw Filonik, Honoloulou Baboon, 1986, instalacja, zdj. dzięki uprzejmości artysty i Joanny Kiliszek

Wystawa „Mógłbym żyć w Afryce” jest propozycją odbycia wyprawy w egzotyczne, z dzisiejszej perspektywy, lata 80. Wtedy po gorącym sierpniu (porozumienia sierpniowe) nastąpił zimny grudzień 1981, do kin miał wejść "Czas Apokalipsy", a na ulice wjechały wozy opancerzone. Telewizja i radio nadawały zatroskanego generała Jaruzelskiego, cedzącego ogłoszenie stanu wojennego. Zamknięto granice, wprowadzono godzinę milicyjną. W sklepach były puste półki, przed nimi kolejki. Przerywano dostawy prądu i gazu, reglamentowano benzynę. Pokolenie wchodzące w dorosłe życie stanęło przed perspektywą zamrożenia walącego się systemu, totalnej beznadziei, braku przyszłości. Dbać o to miały czołgi i SB. Władza centralna niemal w pełni kontrolowała środki produkcji i dystrybucji. Oficjalny obieg był skompromitowany, drugi obieg podporządkowany politycznej walce z komunistycznym reżimem. Opozycja za najważniejszego sojusznika miała kościół katolicki. Zamknięto kina, teatry, galerie. Młoda generacja do wyboru miała cyniczne robienie kariery w oficjalnych strukturach, opozycyjne podziemie lub abnegację.

Z jednej strony otaczał ją propagandowy fałsz, z drugiej Radio Wolna Europa, „bibuła”, polityczne manifestacje i wystawy przykościelne. Brakowało powietrza, młodzi się dusili. Nastąpiła subkulturowa erupcja.

Powstał trzeci obieg – muzyka nagrywana podczas koncertów krążyła na kopiowanych kasetach, powstawały fanziny, na murach pojawiły się wywrotowe graffiti, postawę manifestowano ubiorem, fryzurą. W sztuce nastał powrót do ekspresji, prymitywnych kształtów i skojarzeń, sięgano po śmieci i odpadki popkultury, stosowano kolaż i szablony. Wernisaże wystaw, które organizowano w prywatnych lub "przejętych" miejscach, zamieniały się w spontaniczne, improwizowane happeningi, połączone z hulanką, koncertami. Powstawały ręcznie robione samizdaty i artziny (druk był wtedy ściśle kontrolowany). Choć nie było do śmiechu, zaczęto otwarcie szydzić z totalitarnej władzy, z propagandy, kpić z oficjalnej kultury, z mediów masowych, z hierarchii kościoła katolickiego, z obłudy obyczajowej. Koncerty stawały się grupowym, ekstatycznym rytuałem, uwalniała się podczas nich skumulowana energia.

Wystawa "Mógłbym żyć w Afryce" wzięła swój tytuł z filmu o postpunkowej, reggae‘owej grupie Izrael, nakręconego przez młodego Holendra, Jacquesa de Koninga, który pod koniec trwania stanu wojennego wylądował w Polsce i rozmawiając z członkami zespołu próbował zrozumieć, co tu się dzieje. Wystawa skupia się na takich formach reakcji na rzeczywistość lat 80., które wyrażały się w anarchicznym sprzeciwie wobec zakleszczonego systemu, na szukaniu alternatywnej ekonomii działania i spontanicznych, prymitywnych sposobach komunikacji opartych na samoorganizacji, DIY, kopiowaniu, wymianie. Na bezkompromisowym zaangażowaniu i jednoczesnym szukaniu dystansu. Jest o dzikich czasach, kiedy palono zioła i odlatywano z Babilonu – do ciepłych krajów.

Wystawa I Could Live in Africa, wyprodukowana przez Witte de With we współpracy z Nicolausem Schafhausen i Anne-Claire Schmitz, prezentowana była dotąd w Ursula Blickle Stiftung w Kraichtal-Unteröwisheim (2009), Witte de With Centre for Contemporary Art w Rotterdamie (2010) oraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (2010).

Nowa edycja poszerzona została o kolejne prace i dokumentacje z lat 80., przygotowane specjalnie do pokazu w galerii Awangarda BWA Wrocław.

Michał Woliński

Partnerzy projektu:
Witte de With, Centre for Contemporary Art, Ursula Blikle Stiftung, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

2011-01-19

komentarze do wydarzenia [0]





dodaj komentarz


BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej
ul. Wita Stwosza 32
PL 50-149 Wrocław
tel. 071/790-25-82
e-mail: info@bwa.wroc.pl

projekt strony © twożywo

starsza wersja strony