POWRÓT

[EN] 

STUDIO

AKTUALNOŚCI    ARCHIWUM    O GALERII    KONTAKT    WIĘCEJ SZTUKI   


OPOWIEŚCI Z ZIEMI

Michalina Kostecka w Studio BWA 24.02 - 11.03.2011


Big Mother, Big Father, wideo

wernisaż wystawy: 24 luty 2011 o godz. 19.00
wystawa trwa do 11 marca 2011
godziny zwiedzania: od wtorku do piątku, w godz. 16.00-19.00

Psychoanalityczne panoptikum

Jedną z pierwszych rzeczy, którą widzimy na wystawie Michaliny Kosteckiej „Opowieści z Ziemi”, jest kozetka, jak z gabinetu psychoanalityka. Jest ona tutaj nieprzypadkowo. Stanowi widoczny znak tego, czym się autorka inspirowała. Ale nie jest potrzebna głęboka znajomość filozofii i dziedzin jej pokrewnych, żeby wejść w ten świat.

Przyzwyczailiśmy się do sztuki, która zajmuje się problemami społecznymi lub politycznymi. Jesteśmy w stanie zaakceptować sztukę, która zajmuje się samą sobą. Godzimy się nawet nazywać sztuką coś, co tylko zdobi wnętrza naszych mieszkań czy galerii i nie zajmuje się niczym więcej. Jakoś zapomnieliśmy, że sztuka może, a pewnie nawet powinna być - narzędziem do poznania siebie, a przez to i świata, w którym żyjemy.

Wystawa w założeniu składa się z dwóch części. Pierwsza dotyczy procesu formowania jednostki przez społeczeństwo. Jungowski dualizm Ego i Cienia jest tym co ma określać ten proces. Druga, uwolniona od barier kulturowych i ograniczeń nakładanych przez społeczeństwo, pokazuje to wykraczające poza nie coś, co często określamy jako transcendentalność.

Między tymi dwoma częściami wystawy pojawia się brama, rodzaj przejścia.

Dość mroczna wizja choć, przez zastosowanie zaskakujących materiałów i kontekstów, niepozbawiona subtelnego dowcipu. Można powiedzieć, że autorka dokonuje na naszych oczach, pewnego rodzaju psychicznej wiwisekcji, ale to raczej wchodzący w stworzony przez nią świat widz, jest zachęcany do dokonania takiej operacji na sobie. Nie wiem nawet czy jest w stanie tego nie zrobić.

Wejście w instalację, bo całą wystawę można tak potraktować, zmusza odbiorcę do pewnych zachowań. Nie jest on prowokowany do zachowań fizycznych, jednak raczej nie może oglądać tej ekspozycji obojętnie. Dlatego trudno tu mówić o widzu a raczej o uczestniku. Spotykamy przeróżne rekwizyty o pozornie oczywistym przesłaniu, takie jak kozetka psychoanalityka, kręgle z kulą z ludzkiej czaszki, czy różaniec sporych rozmiarów, zrobiony z pięści a tak naprawdę z rękawiczek. Są to raczej próby reinterpretacji pewnych, bardzo dobrze zakorzenionych w naszej świadomości i nieświadomości, symboli. Są też monitory, mówiące bezpośrednio do tego, kto zdecydował się na udział w tym seansie. Monitory, które ostrzegają a właściwie informują o tym, o czym wie i tak każdy z nas. Ale raczej wolałby zapomnieć. Jest też magiczne drzewo, które do nas mówi. Mówi nie zawsze te rzeczy, które chcielibyśmy usłyszeć. Albo i te, które już gdzieś słyszeliśmy tylko nie bardzo pamiętamy gdzie, dlaczego, kto.

I wiele, wiele innych obiektów, których opisywanie tutaj nie ma żadnego sensu.

Dopiero wejście w ten psychoanalityczny Disneyland, pokazuje nam jego prawdziwą naturę. A może naszą własną naturę? Może jednak naturę naszej kultury albo kulturę naszej natury? Całe to panoptikum jest bardzo teatralne i bardzo surrealistyczne, dowodzi, że lekcja jaką dał nam Jung wciąż pozostaje inspirująca. Albo, że musimy ją przerabiać w kółko.

Paweł Jarodzki


coniunctio [Ophelia], wideo

Projekt zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

2011-02-12

komentarze do wydarzenia [0]





dodaj komentarz


BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej
ul. Wita Stwosza 32
PL 50-149 Wrocław
tel. 071/790-25-82
e-mail: info@bwa.wroc.pl

projekt strony © twożywo

starsza wersja strony