POWRÓT

[EN] 

STUDIO

AKTUALNOŚCI    ARCHIWUM    O GALERII    KONTAKT    WIĘCEJ SZTUKI   


ULTIMA THULE

17.11-9.12.2011


Mariusz Gutowski, I wanted to see a monster, gwasz na papierze, 31x43, 2010

Hubert Czerepok

Krzysztof Gawronkiewicz

Mariusz Gutowski

Hubert Pokrandt

Jakub Jan Robaszewski

Paweł Sawa

Piotr Skiba

Kama Sokolnicka

Mariusz Tarkawian


Krzysztof Gawronkiewicz, Achtung Zelig, komiks, czarno - biały, A4+, scenariusz Krystian Rosiński, rysunek Krzysztof Gawronkiewicz, 2004

ULTIMA THULE
17.11 - 9.12.2011
Studio BWA Wrocław
ul. Ruska 46a
otwarcie: 17 listopada 2011 o godz. 19.00
zagra zespół Dead Snow Monster
wystawa czynna od wtorku do piątku, między 16.00 a 19.00

kuratorzy: Joanna Kobyłt, Piotr Stasiowski



Hubert Czerepok, z cyklu Seanse - okropności wojny, kalka kopiująca, 2009

Ultima Thule – według średniowiecznej legendy północna wyspa, symboliczne miejsce, w którym kończy się ludzkie poznanie, a zaczyna sfera pozostająca poza rozumem, sfera zaświatów, domysłów i fantazji. Ziemia północna wyznaczała granicę pomiędzy tym co znane, pojęte, opisane, a tym co niewytłumaczalnie, co umyka racjonalności i budzi lęk. Stefan Grabiński tworząc swój tom „Demony ruchu” z 1919 roku nadaje taki tytuł jednemu z opowiadań. Ultima Thule to zagubiony gdzieś w mroźnych górach dworzec kolejowy, tuż na granicy kraju. Pracujący tam dróżnik Joszt jest widunem – we śnie widzi osoby, które wkrótce mają umrzeć. Ukazują mu się ich twarze w oknach zrujnowanego domostwa. Pewnego dnia ujrzy we śnie nie cudzą twarz, lecz własną.


Hubert Pokrandt, bez tytułu, tusz na papierze, 23x26, 2011

Zlepek tych dwóch łacińskich słów posiada duży obszar semiotyczny, wiele różnych kontekstów, których ostateczny wydźwięk można sprowadzić do freudowskiego Unheimliche. W swoim eseju Freud opisując uczucie niesamowitego używa stwierdzenia: „A jednak to prawda, to prawda, że wystarczy samo życzenie by zabić drugiego człowieka”. Widun z opowiadania Grabińskiego niczym postać Piaskuna z bajki, którą straszy się dzieci ma moc urzeczywistniania „życzenia śmierci”. Ariozoficzne stowarzyszenie zainspirowane przekazami Pyteasza powołuje nazwę w 1917 roku Thule Gesellschaft, mającą symbolizować opisane przez starożytnego odkrywcę wyspy północne zamieszkiwane przez German. Nie trudno się domyśleć gdzie doprowadziła w konsekwencji używana przez okultystyczną grupę retoryka. Przezwyciężone przekonania pierwotne ujawniły się jako potwierdzone w tej tragicznej nauczce historii.


Piotr Skiba, I want to die suffering, cykl pięciu rysunków ołówkiem na papierze, format A3, odlew gliniany, 2011

Niesamowite to także wyparte, wynikające z infantylnych kompleksów, które powracają ożywione przez jakieś wrażenie, na przykład przez uporczywe powtórzenie. Unheimliche nie oznacza jednak tego co nieznane, bardziej coś czego możemy się spodziewać, coś co już wcześniej zostało zadomowione w myśli, a teraz wyparte powraca do nas jako powidok. Mechanizm ten nie musi tyczyć się jedynie osobistych doświadczeń, można przenieść go na szersze spektrum społeczne, w którym kultura wypycha niewygodne treści na jej krańce.


Kama Sokolnicka, Niepokój z widokiem, akryl na płótnie, 100x80, 2011

Ulitma Thule nie jest tematem wystawy, to zaledwie punkt wyjścia, wokół którego mniej lub bardziej koncentrują się zebrane prace artystów. Opowiadanie Grabińskiego to jedynie impuls do przyjrzenia się pracom, które operują kategorią powracającego wypartego, sytuującego się gdzieś na granicy pomiędzy znanym, a nieoczywistym. Czym jest dziś dla naszej zbiorowej wyobraźni niesamowite i czy w ogóle istnieje w rzeczywistości przesyconej brutalną wizualnością? Czy potrzeba odwoływania się do niego jest równie silna jak w epoce Freuda? Kulturowo niesamowite jest poddawane mediacjom, wśród klisz, powidoków zapożyczonych obrazów przesuwa się jego akcent. W popularnej produkcji telewizyjnej „Game of Thrones” stającej się aktualnie memem kulturowym Ultima Thule to także ziemia północna, oddzielona ogromnym murem od Siedmiu Królestw zamieszkałych przez ludzi. Olbrzymiej konstrukcji pilnuje Straż Nocna, czarni jeźdźcy ochraniają królestwo ludzi przed pradawnym złem znajdującym się po drugiej stronie. Pewnego dnia jednak okazuję się, że lęk przed tym czego nie można ogarnąć rozumem to jedynie lęk przed Innym. Jedyna różnica pomiędzy mieszkańcami dwóch oddzielonych od siebie światów jest taka, że pochodzą zza drugiej strony muru.


Mariusz Tarkawian, Beyonda - a journey in to the darkness, komiks, format A4, czarny marker na papierze, 2011


Jan Jakub Robaszewski, Ślad, cykl obrazów, 2011


Paweł Sawa, Ryby, wideo 1'51, 2008

2011-11-17

komentarze do wydarzenia [0]





dodaj komentarz


BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej
ul. Wita Stwosza 32
PL 50-149 Wrocław
tel. 071/790-25-82
e-mail: info@bwa.wroc.pl

projekt strony © twożywo

starsza wersja strony