POWRÓT

[EN] 

GALERIA SZKŁA I CERAMIKI

AKTUALNOŚCI    ARCHIWUM    O GALERII    KONTAKT    ARTYŚCI   


Danse

wystawa Elżbiety Janczak-Wałaszek i Krzysztofa Wałaszka


Elżbieta Janczak-Wałaszek

Danse
wystawa Elżbiety Janczak-Wałaszek i Krzysztofa Wałaszka

26 stycznia – 7 marca 2015

finisaż: 28 lutego 2015, godz. 11:00 – 18:00

galeria Szkło i Ceramika BWA Wrocław
pl. Kościuszki 9/10, Wrocław

Materiały prasowe do pobrania TUTAJ

W przestrzeni galerii Szkło i Ceramika BWA Wrocław stopniowo narastać będzie kopiec z małych, ceramicznych, psich czaszek. Wrocławska artystka Elżbieta Janczak-Wałaszek w ciągłym ruchu pomiędzy pracownią a galerią stopniowo będzie powiększać ten usypany kurhan, tworząc jednocześnie dialog z malarstwem Krzysztofa Wałaszka.

Śmierć w naszej kulturze jest złym duchem, tabu. Nieco inaczej widzą to Meksykanie, dla których Los Dias de los Muertos to moment radosnej zabawy. Ich wiara w życie pozagrobowe oddala smutek – zmarli nadal egzystują w duchowym świecie, a ich dusze można przywołać do wspólnej uczty podczas meksykańskiego Dnia Zmarłych. Inspirując się ich tradycją i wyjątkowym podejściem do tematu śmierci, para wrocławskich artystów - Elżbieta Janczak-Wałaszek i Krzysztof Wałaszek próbują przekroczyć smutek polskiego memento mori, tworząc metafizyczny dansing, podwójny w swojej artystycznej formie: ceramicznej i malarskiej.


Elżbieta Janczak-Wałaszek

Danse Elżbiety Janczak-Wałaszek to instalacja-wytrych, romansująca ze śmiercią kompozycja – podkreśla Aleksandra Wałaszek, autorka tekstu poświęconego wystawie – Praca z jednej strony uśmiecha się do widzów, a z drugiej zadaje trudne pytanie o miejsce śmierci w naszym życiu. Brzmi przewrotnie, a jednak inaczej być nie może. Otwierając wystawę w poniedziałek, 26 stycznia 2014 w galerii Szkło i Ceramika, niepostrzeżenie bez hucznego wernisażu, wrocławska artystka przedstawi niewielki kopiec z ceramicznych czaszek psów, różnych ras, kształtów i rozmiarów. Aż do oficjalnego finisażu pod koniec lutego Wałaszek stopniowo będzie donosić kolejne eksponaty. Z jednej strony można w nich zobaczyć symboliczne koraliki na liczydle czasu, z drugiej - ukażą jej fascynacje odmiennymi spojrzeniami na śmierć. Ten zwierzęcy motyw jest również przewrotną kontynuacją tematu psów, rozpoznawalnych rzeźb, które artystka przedstawiała m.in. na wystawie Qui pro quo, realizowanej także w galerii Szkło i Ceramika w 2007 roku.


Krzysztof Wałaszek

Wystawę Danse uzupełniają prace Krzysztofa Wałaszka, które odżegnują się od powagi i igrają w humorystyczny sposób z tematem śmierci. Będzie to bez wątpienia dobre preludium do indywidualnej wystawy Wałaszka, która pod koniec marca zostanie otwarta w galerii Awangarda BWA Wrocław.

O artystach

Elżbieta Janczak-Wałaszek
Otrzymała dyplom Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w 1989 roku na Wydziale Szkła i Ceramiki w Pracowni profesor Ireny Lipskiej-Zworskiej. Zajmuje się projektowaniem ceramiki, instalacją i rzeźbą.

Krzysztof Wałaszek
Miłośnik sztuk wszelkich, prowokator. Otrzymał dyplom na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby PWSSP we Wrocławiu w 1989 i w tym samym roku stał się pracownikiem dydaktycznym, prowadząc Pracownię Rysunku na Wydziale Malarstwa i Rzeźby.

***

Wprowadzenie do wystawy - Aleksandra Wałaszek

Tańczę, więc jestem. - Jan Niecisław Baudouin de Courtenay

Taniec to układ ciała ekspresyjnie podążającego za rytmem, to rytuał i choreograficzna opowieść o nas samych. Technika, estetyka, trans. Tańczymy boso, na wulkanie, z gwiazdami i ze śmiercią. Ruch powoduje zmianę w cyklu, jest elementem najstarszych ceremonii, które podtrzymują harmonię świata, przeprowadzając nas przez stany liminalne. Jako duchowa transformacja, taniec staje się przejściem, inicjacją i ponownymi narodzinami.

I tak Bóg Pajutów dał im taniec jako głęboki duchowy trans, król Suazi wybiera wciąż kolejne małżonki w corocznym tańcu trzcin, a tancerze Hula masują stopami Ziemię. Dychotomia tańca łączy w sobie skrajne emocje. Ruch zamknięty w konkretnej formie, cyklicznie przebiega paletę znaczeń "od początku do końca".

Danse Elżbiety Janczak-Wałaszek to instalacja – wytrych, romansująca ze śmiercią kompozycja. Praca z jednej strony uśmiecha się do widzów, a z drugiej zadaje trudne pytanie o miejsce śmierci w naszym życiu. Brzmi przewrotnie, a jednak inaczej być nie może.

Śmierć w naszej kulturze jest bowiem złym duchem, który przemyka jedynie przez czarne myśli. Nieco inaczej widzą to Meksykanie, do których tradycji odnosi się artystka. Los Dias de los Muertos (Dzień Zmarłych) to metafizyczny dansing. Bogato zdobione cukrowe czaszki oraz ulubione potrawy zmarłych to tylko przystawki w niecodziennym menu. "Niecodziennym" z naszego, obecnego punktu widzenia, bo w końcu znane nam są dobrze słowiańskie Dziady, które podobnie jak Zaduszki w Ameryce Środkowej, były czasem przenikania się sił nadprzyrodzonych ze światem żywych. Pogańscy Słowianie nie widzieli nic dziwnego w biesiadowaniu na cmentarzach. Był to nasz prasposób na oswajanie śmierci jako nieodzownego elementu życia. I choć w Polsce walka z pogańskim kultem została zwyciężona przez kościół katolicki, to w Meksyku wciąż trwa kolorowy kult Santa Muerte.

Instalacja Danse nie wartościuje żadnego z rytuałów, jest raczej odbiciem fascynacji artystki, odmiennym spojrzeniem na śmierć, jak również jej bogatą ikonografię. Praca ta jest grą kolorów. Koncertem życzeń, w którym czaszki stają się jedynie koralikami tańczącymi na liczydle czasu. Przede wszystkim jednak instalacja Wałaszek przekracza smutne polskie memento mori. Taniec to w końcu ruch, oznaka życia, które przeplata się nieustannie ze śmiercią. Te dwa przeciwstawne sobie bieguny tworzą sinusoidę istnienia, której symboliczną wypadkową można zobaczyć we wrocławskiej galerii.

2015-02-21

komentarze do wydarzenia [0]





dodaj komentarz


BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej
ul. Wita Stwosza 32
PL 50-149 Wrocław
tel. 071/790-25-82
e-mail: info@bwa.wroc.pl

projekt strony © twożywo

starsza wersja strony